Narodowość przyszłego papieża znana już miesiąc przed jego wyborem


Ciekawe znalezisko Angelico’a z forum un évêque s’est levé, tutaj.

Miesiąc przed konklawe, wtajemniczony w sprawy Watykanu ujawnił

tożsamość przyszłego papieża.

Oto zapis dyskusji, jaka toczyła się na forum “Godlikeproductions”

dnia 17 lutego, to znaczy prawie miesiąc przed wyborem papieża

Franciszka. Dowiadujemy się, że to USA sprzyjało elekcji Jorge Mario

Bergoglio na to stanowisko (…)

R

To będzie Argentyńczyk, nie wiem dokładnie kto, ale jestem pewien,

poczekajcie trochę, a zobaczycie, że to prawda

Q

To może być Leonardo Sandri

R

Sandri albo Bergoglio, myślę.

Q

Dlaczego myślicie, że ktoś z Argentyny ?

R

Mam swoje źródła, nie bawię się w zgadywanie.

Q

Podczas konklawe wszystko może się zdarzyć.

R
Nie macie zielonego pojęcia co się dzieje na naszym świecie. Wszystko

jest z góry zaplanowane, wszystko.

Q

Czy wasza grupa kontroluje zdarzenia?

R

Nie należę do żadnej grupy i niczego nie kontroluję, mam po prostu

moje informacje od kogoś kto jest “bardzo blisko Watykanu “.

Mogę powiedzieć, że mam je raczej przez wypadek. Poczekajcie i

zobaczycie, że to nadejdzie.

Q

A jaka strategia stoi za wyborem kandydata argentyńskiego ?

R

Oh, to długa historia, ale mogę ją streścić.

Stany Zjednoczone chcą znowu przejąć kontrolę nad Ameryką Południową

po tym jak ją [kontrolę] straciły. (To znaczy Wenezuela, Brazylia, i

inne). Poza tym moje źródło stwierdziło, że przyszły papież będzie

ostatnim. To jest wszystko co wiem.

Q

Hm, dobrze, jeśli chcą mieć kontrolę nad Ameryką Południową mogliby

równie dobrze wybrać kandydata z Brazylii (Odilo Pedro Scherer)

R
Wiem. Nie wiem czemu wybrali Argentynę, takie wytłumaczenie mi podano,

będę może mógł mieć więcej informacji w przyszłym tygodniu.

On będzie ostatnim papieżem, co znaczy, że Rzym może być zniszczony,

jak mówi proroctwo, usłyszeć to zaszokowało mnie.

Źródło: http://godlikeproductions.com/forum1/message2143087/pg1

Reklamy

Komentarzy 16 to “Narodowość przyszłego papieża znana już miesiąc przed jego wyborem”

  1. wiesia Says:

    Tak przypuszczałam,że plany…,wykonanie ich…A ja nie wierzę w zbiegi okoliczności.Każdy plan rodzi kontrplan.Tylko,że Pan Bóg ma swój od początku czasów,ale Ci,którzy tak „usilnie wierzą w Boga”,bo tak o sobie mówią,prawda?chyba zapomnieli o najważniejszym.Pozostaje nam modlić się i patrzeć,jak Bóg zainterweniuje.Oczywiście mówię o Bogu Trójjedynym,nie o tych co siebie nazywają bogami,a właśnie jeżeli chodzi o Trójjedynego.CZY MOŻNA COŚ POWIEDZIEĆ O TRÓJJEDYNYM?

    Jest taka tajemnica wśród prawd naszej wiary, o której nader rzadko się mówi, o której nie lubią wspominać także kaznodzieje. Tajemnica Trójcy Świętej jest bowiem w powszechnym, choć nigdy w ten sposób nie sformułowanym przekonaniu, czymś w rodzaju tabu, czego lepiej nie tykać, bo i tak nic nie da się zrozumieć, a wgłębiając się w nią za bardzo można łatwo dostać zawrotu głowy, a nawet — kto wie — czy nie stracić wiary. A zatem zazwyczaj przemilczamy ją zgodnie, i wierni i duszpasterze, ze spokojnym sumieniem pozostawiając wszystko uczonym specjalistom, teologom i filozofom. Czyżbyśmy już całkowicie zapomnieli, że Jezus sławi Ojca właśnie za to, iż zakrył On swoją prawdę przed mądrymi i roztropnymi, a objawił ją ludziom przypominającym małe dzieci, prostym i nieuczonym (Mt 11,25; Łk 10,21).

    • wiesia Says:

      WCHODZIĆ W ŻYCIE TRÓJJEDYNEGO

      Może teraz nieco lepiej zrozumiemy, o co prosi Jezus Ojca, kiedy się modli: …aby wszyscy byli jednym, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni w Nas byli! A wówczas świat uwierzy, że Ty Mnie posłałeś. Ja zaś chwałę, którą mi dałeś, dałem im, aby byli jednym, jak My jednym jesteśmy. Ja w nich, a Ty we Mnie, żeby byli doskonali w jedności i żeby świat poznał, iż Ty Mnie posłałeś i umiłowałeś ich tak, jak Mnie umiłowałeś (J 17,21-23). Konstytucja Soborowa „O Kościele w świecie współczesnym” powołuje się na te słowa Jezusa wskazując, że wzorem jedności dla wspólnoty ludzkiej jest jedność samej Trójcy Świętej. A jeśli w świecie jest ciągle tyle zła i niewiary, czy to nie dlatego, że nadal jeszcze bardzo daleko jesteśmy od tego wzoru?

      My tymczasem tak często i tak niemądrze skłonni jesteśmy uważać, że dając możemy coś stracić, albo i że poniżamy się przyjmując. Pragniemy być samodzielni i niezależni, zapominając całkiem o przestrodze Jezusa, że kto za wszelką cenę chce „zachować życie”, ten łatwo może je „stracić” czy zmarnować (por. Mt 10,38; 16,25; Mk 8,35; Łk 17,33; J 12,25). Nie darmo przecież w tej samej Konstytucji Sobór nam przypomina, że człowiek staje się w pełni człowiekiem dopiero przez całkowity dar z siebie.

      Filozofia grecka doszła do pojęcia Boga jedynego. Jest nim Absolut, spoczywający sam w sobie byt doskonały, który niczego nie potrzebuje, a zatem niczego nie kocha. Jest jednością statyczną, zamkniętą w sobie, bez odniesienia do świata. Nie jest osobą. Osoba bowiem może istnieć jedynie wtedy, gdy się do kogoś zwraca, na kogoś otwiera, gdy żyje relacjami łączącymi ją z innymi. Dobrym przykładem może tu być zwykły przedział kolejowy. Wyobraźmy sobie, że siedzi w nim kilku ludzi, każdy zajęty sobą i w sobie zamknięty. Są obecni, lecz tylko w taki sposób jak ich bagaże. Wystarczy jednak, by coś się wydarzyło, żeby ktoś zasłabł lub nastąpił jakiś wypadek. I oto nagle pasażerowie zwracają się ku sobie, ich obecność zmienia swój charakter, staje się obecnością żywą, osobową. Jeżeli zaś takie otwarcie na drugiego pozwala nam stać się pełniej osobą, prawdziwiej człowiekiem, czym może być otwarcie się na Trójjedynego, który jest Absolutem, lecz odmiennie od Boga filozofów, jest Absolutem Miłości, jednością dynamiczną Ojca, Syna i Ducha, odwiecznym, nieskończonym przyjmowaniem i dawaniem? Przez całe życie musimy się tego właśnie otwarcia uczyć, otwierając się na naszych braci. Nieraz zastanawiamy się, jak to możliwe kochać człowieka jeśli do niego „nic nie czujemy” lub jeśli wydaje się nam niesympatyczny. Przecież uczucia nie można sobie nakazać. Wystarczy jednak zrozumieć, o co naprawdę chodzi i po prostu spróbować najpierw go przyjąć, ale przyjąć naprawdę, a potem naprawdę dać mu siebie. Takie codzienne, niekiedy trudne, często nieudane przyjmowanie i dawanie jest zarazem naszym praktycznym wchodzeniem w życie Trójjedynego. I oto widzimy, jak przykazanie miłości bliźniego zarówno wypływa z tajemnicy Trójcy jak i w nią nas właśnie wprowadza. A uczy nas tego nie kto inny, lecz sam Duch Święty, w którym wołamy do Boga: Abba, Ojcze: (por. 8,15; Ga 4,6). On to przecież jest w Trójcy owym osobowym Przyjmowaniem i Dawaniem, jest w Niej Komunią.

      Tutaj warto zwrócić uwagę, że kiedy kapłan na początku Mszy Świętej mówi nam: „Miłość Boga Ojca, łaska Pana Jezusa Chrystusa i dar jedności w Duchu Świętym niech będzie z wami wszystkimi”, powtarza, zmieniając nieco kolejność słów, ostatnie zdanie z drugiego Listu św. Pawła do Koryntian (2 Kor 13,13). Dosłownie brzmi ono jednak: Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i komunia Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi. Jeśli nawet wydaje się słusznym zastąpienie trudnego tu dla nas do zrozumienia słowa „komunia” przez jego niezupełnie dokładny odpowiednik „dar jedności”, jest to wszakże na pewno nie tylko „dar jedności w Duchu Świętym”, lecz i dar Ducha Świętego, tego Ducha, który sam jest jednością Jedynego.

  2. wiesia Says:

    Te słowa,które wklejałam(bo to nie moje słowa),pochodzą z tłumaczenia:W O K Ó Ł B I B L I I

    BÓG TRÓJJEDYNY W ŻYCIU CZŁOWIEKA

    Anna Świderkówna

    Elektroniczna wersja książeczki pod tym samym tytułem
    (c) 1994 Wydawnictwo Benedyktynów, Kraków

    Wkleiłam i teraz udostępniam całość.Polecam,bo pięknie opracowane przez panią Anię Świderkównę.Może teraz nie będzie to aż tak bardzo skomplikowane dla kogoś,kto paluszkiem mi wymachuje.A wystarczyło poprosić mnie o wyjaśnienie powyższych słów,zamiast negować.

    http://mateusz.pl/duchowosc/wobi/as-bog_trojjedyny.htm

  3. wiesia Says:

    Dałam wpis wyjaśniający mój komentarz,ale wpadł do kosza,najprawdopodobniej pokaże się za jakąś chwilkę. 🙂

  4. wiesia Says:

    Pragnę przypomnieć:
    Masoneria przeniknęła Mój Kościół na ziemi i wkrótce schizma – jak przepowiedziane – wywoła podział i niepokój pośród Moich wiernych sług
    środa, 13 lutego 2013, 11.20
    Moja wielce umiłowana córko, obecnie Niebo jest wściekłe, gdyż opuszczana jest Korona Cierniowa, by zdruzgotać Moje Ciało — Kościół Katolicki — na ziemi.
    To proroctwo, przekazywane ci szczegółowo w ciągu ostatnich dwóch lat, doszło do skutku. Teraz, gdy Moje inne Objawienia wkrótce się zrealizują, tylko nieliczni z Moich wyświęconych sług będą w stanie ignorować Moje usilne apele, dawane ludzkości w tej bezbożnej godzinie waszej historii.
    Oni, ta nikczemna grupa, rozpoczęli już swoją kampanię, aby pozbyć się z ziemi Prawdy Mojego Nauczania. Mój Święty Namiestnik został zmuszony do tego posunięcia i w rezultacie będzie ogromnie cierpiał. Masoneria przeniknęła Mój Kościół na ziemi i wkrótce schizma — jak przepowiedziane — wywoła podział i niepokój pośród Moich wiernych sług.
    Wielu nie ma bladego pojęcia, jakie fałszerstwo im się prezentuje. Ani nie zdaje sobie sprawy, że fundament Mojego Kościoła, Kościoła Katolickiego, został rozbity w pył. W jego miejsce wzniesie się ohyda obrzydliwości, Ja zaś zainterweniuję i ześlę znaki, aby każdą duszę przestrzec, jak ważna jest modlitwa, umożliwiające duszom odróżnienie Prawdy od fikcji.
    To nie upadek Kościoła Katolickiego — który wkrótce stanie się ewidentny i który podzieli świat — to ich zaangażowanie w tworzenie Nowego Światowego Kościoła, jednej światowej religii, wprowadzi pogaństwo i kult fałszywych bożków.
    Fałszywy prorok dobrze się przygotował się i nadchodzi jego czas. Wspólnie z antychrystem rzucą świat na kolana. Nie po to, aby czcić Boga — lecz bestię.
    Nalegam na Moich uczniów, Moich Chrześcijańskich wyznawców, aby, wszędzie, gdzie się znajdują, zachowali spokój. Módlcie się o pokój i pozwólcie Mnie, waszemu Jezusowi, przewodzić wam w tym czasie.
    Żądam od wszystkich Moich kardynałów, Moich biskupów i Moich wyświęconych sług, aby zjednali swoją owczarnię i zachowali wierność wobec Moich Nauk. Zwróćcie szczególną uwagę na to, czego będzie się od was wymagało, jeśli idzie o zawartość waszych kazań, gdyż to ulegnie zmianie. Wasze homilie zostaną obmyślone i napisane dla laickiego świata, i będą pobawione istotnych treści.
    Aby zauważono, że Kościół Katolicki się modernizuje, zostanie wam przedstawiona oferta uniwersalnych kongregacji — wszystkie religie scalone w jedną, w tak zwany Zjednoczony Kościół Chrześcijański. Na samym początku wszystkie zewnętrzne symbole będą wydawać się takie same, ale dlatego, że jest to zamierzona taktyka. Z czasem jednak nie będzie się już w tym można dopatrzeć Mojego Pisma Świętego, gdyż nowe słowa, zwroty oraz nowe formuły przy udzielaniu Sakramentów zostaną wprowadzone na waszych oczach.
    Ci prawdziwie wierni, konserwatywnymi kapłani zostaną zaalarmowani przyjęciem nowych, zmodernizowanych form, jakie przyswoi sobie Kościół, kiedy wystartuje ten nowy typ uwspółcześnionego, alternatywnego kościoła.
    To poprzez powiązania z masonerią, która przeniknęła w każdy zakątek Katolickiego Kościoła, rządów i mediów, ta ohyda zostanie przedstawiona jako wielka odnowa.
    To będzie początek końca. Moja Obecność zostanie dyskretnie anulowana celem wprowadzenia nowego obrządku Mszy.
    Ta cała pompa i błazenada będzie służyć zamaskowaniu faktu, że tabernakulum jest puste — gdyż na Moją Boską Obecność już dłużej nie zezwoli Mój Ojciec.
    Musicie pozostać zjednoczeni, jeżeli jesteście katolikami, i kontynuować uczęszczanie na codzienne Msze oraz przyjmować codzienną Komunię Świętą. A wy, wszyscy chrześcijanie, musicie wiedzieć, że wy także będziecie nęceni, aby przyjąć Nową Światową Religię, która została sformułowana przez narody, które znajdują się w koalicji ze zdrajcami Mojego Katolickiego Kościoła. Pragną oni stworzyć laicką, humanistyczną fasadę — fasadę, która ukrywa zło, jakie subtelnie będą promować.
    Bitwa się rozpoczęła, ale wy, Moi umiłowani wyznawcy, jesteście mocniejsi, niż myślicie. Ja zawsze Jestem tutaj. Dobrze was przygotowałem. Musicie, aby ocaleć, odmawiać tę Krucjatę Modlitwy:
    Krucjata Modlitwy (100) O ocalenie Chrześcijaństwa
    O drogi Jezu, błagamy Ciebie,
    abyśmy byli zdolni do przetrwania prób,
    które oczekują nas teraz,
    kiedy ostatni Prawdziwy Papież
    zakończy Misję, jaką wypełniał dla Ciebie.
    Pomóż nam przetrwać te straszne złorzeczenia,
    które teraz, na skutek upadku Kościoła,
    jaki kiedyś był nam znany, na nas spadną.
    Nigdy nie dopuść, abyśmy odeszli
    od Prawdy Twojego Boskiego Słowa.
    Dopomóż nam zachować milczenie,
    kiedy nasze ramiona obciąży brzemię ataków,
    które będą nas prowokować,
    aby odwrócić się plecami do Ciebie
    i do Sakramentów, które Ty dałeś światu.
    Osłoń Twoją Armię potęgą Miłości,
    której potrzebujemy jak tarczy,
    aby była nam ochroną
    przed fałszywym prorokiem i antychrystem.
    Pomóż Twojemu Kościołowi na ziemi rozrastać się i pomnażać,
    tak aby mógł przylgnąć do Prawdy
    i dopomóc Ci prowadzić naszych braci i siostry
    po ścieżce Prawdy, abyśmy mogli się odpowiednio przygotować
    na Twoje Powtórne Przyjście.
    Amen.
    Nie martwcie się, Moi wyznawcy. Wszystko pozostaje w Moich Świętych Dłoniach. Zachowujcie cierpliwość. Nie usprawiedliwiajcie się z tego, że działacie w Moje Imię, bo gdy to czynicie, stajecie w obronie Mojego Słowa. Tymczasem wszystkim, co musicie robić, to Moje Słowo głosić.
    Wasz Jezus

  5. Apostoł Różańca Says:

  6. Marcin O Says:

    Uważam to za możliwe co jest opisane w tym artykule, ale ta strona nie istnieje już chyba…

  7. jowram Says:

    Fran­ci­szek na ce­low­ni­ku cze­ki­stów Pu­ti­na

    Ale oprócz hi­sto­rycz­nych ste­reo­ty­pów jesz­cze waż­niej­sze wy­da­je się to, jak za­mie­rza spra­wo­wać swój pon­ty­fi­kat no­wy pa­pież. Otóż Fran­ci­szek, bę­dąc otwar­tym na wszyst­kich i sze­ro­ko wy­cho­dząc do ubo­gich, o czym mo­gli­śmy się już prze­ko­nać, mo­że zło­żyć za­gu­bio­nym w glo­bal­nym świe­cie i szu­ka­ją­cym wyj­ścia z ma­te­rial­nej i mo­ral­nej bie­dy Ro­sja­nom naj­bar­dziej atrak­cyj­ną ofer­tę. Znacz­nie bar­dziej atrak­cyj­ną od tej, któ­rą mo­że dać im bę­dą­ca bli­sko wła­dzy Ro­syj­ska Cer­kiew. Ko­ściół ka­to­lic­ki w cza­sach Fran­cisz­ka, któ­ry, jak wszyst­ko wska­zu­je, bę­dzie znacz­nie bliż­szy zwy­kłym lu­dziom, mo­że być za­tem nie tyl­ko re­li­gij­ną, ale i kul­tu­ro­wą al­ter­na­ty­wą dla ro­syj­skich wier­nych. Wła­śnie z tych wzglę­dów Fran­ci­szek stał się dla Ro­syj­skiej Cer­kwi Pra­wo­sław­nej praw­dzi­wym za­gro­że­niem. Cze­ki­ści Pu­ti­na, któ­rym Cer­kiew już daw­no udzie­li­ła po­li­tycz­ne­go i mo­ral­ne­go po­par­cia, po­sta­no­wi­li bro­nić ro­syj­skiej cer­kwi przed no­wym pa­pie­żem. Na Krem­lu za­pa­dła de­cy­zja o pod­ję­ciu no­wej ope­ra­cji „Pa­pież”, któ­rą ma­ją te­raz nad­zo­ro­wać ro­syj­skie służ­by. Bę­dzie ona to­czy­ła się w tle ofi­cjal­nych de­kla­ra­cji Krem­la i mo­skiew­skie­go Pa­triar­cha­tu, wy­ra­ża­ją­cych rze­ko­mą ra­dość i na­dzie­ję z po­wo­du wy­bo­ru Fran­cisz­ka i je­go ko­lej­nych po­su­nięć. W rze­czy­wi­sto­ści jej ce­lem bę­dzie zdys­kre­dy­to­wa­nie oso­by Fran­cisz­ka i sys­te­ma­tycz­ne przy­pi­sy­wa­nie mu nie­praw­dzi­wych dzia­łań i in­ten­cji. O prób­ce tych dzia­łań mo­gli­śmy się do­wie­dzieć już kil­ka dni te­mu. Pierw­szym któ­ry za­ata­ko­wał no­we­go pa­pie­ża i to za­raz po je­go wy­bo­rze był przy­wód­ca Ukra­iń­skie­go Ko­ścio­ła Pra­wo­sław­ne­go Pa­triar­cha­tu Ki­jow­skie­go, me­tro­po­li­ta Fi­la­ret, któ­ry ko­men­tu­jąc pierw­sze wy­stą­pie­nia Fran­cisz­ka, za­rzu­cił mu „skrom­ność na po­kaz”. Fi­la­ret to agent KGB o pseu­do­ni­mie „An­to­now”, któ­ry od­de­le­go­wa­ny zo­stał przez pa­triar­chę mo­skiew­skie­go (do 2008 r.) Alek­se­go II – agen­ta KGB o pseu­do­ni­mie „Droz­dow” – do nad­zo­ru nad cer­kwią ukra­iń­ską. Ale ro­syj­skie służ­by wy­na­ję­ły już ca­łą sfo­rę ro­syj­skich in­ter­nau­tów i blo­ge­rów, któ­rzy szcze­gó­ło­wo prze­ko­pu­ją ży­cio­rys Fran­cisz­ka, usi­łu­jąc za wszel­ką ce­nę przy­pi­sać mu po­wią­za­nia z krę­ga­mi ma­soń­ski­mi i ży­dow­ski­mi. W ten spo­sób chcą zdys­kre­dy­to­wać je­go oso­bę i po­ka­zać, że jest on pa­pie­żem nie­wia­ry­god­nym, któ­ry nie mo­że ro­ścić so­bie pra­wa do prze­wo­dze­nia chrze­ści­jań­skie­mu świa­tu. Ale to do­pie­ro po­czą­tek no­wej ro­syj­skiej ope­ra­cji „Pa­pież”.

    • Zorrro Says:

      @Jowram
      przeceniasz ruskich – ale Putin to stary KGBowiec więc takie pomysły nie sa mu obce… gorzej z wprowadzeniem je w życie.

    • nederlanden Says:

      Na Krem­lu za­pa­dła de­cy­zja o pod­ję­ciu no­wej ope­ra­cji „Pa­pież”

      Yhy, i jest to pewnie akcja bardzo ściśle tajna. Dobrze, że ma się tak dobrych „informatorów”

  8. Atanazy Says:

    To wszystko może być z palca wysane. Tak czy inaczej bacznie przyglądajmy się papieżowi Franciszkowi, modląc się za niego, by go Duch Święty prowadził. A Wola Boża i tak się musi wypełnić.

  9. z Says:

    Nie wklejajcie tak długich komentarzy bo robi się chaos na tej stronie jak już to streście swoimi słowami o co chodzi i dajcie odnośnik skąd to wiecie.

  10. Zorrro Says:

    To jest wielce prawdopodone bowiem masoneria amerykańska soija „stolice”ma W N Yorku i Fort Knox – stamtąd dowodzą w budowaniu globalnego rządu. W Europie Takie centra sa we Francji (Paryż) – Niemczech Frankfurt/Men i Berlin oraz WB – Londyńskie City. Wspolpracują ale tez ciagle rywalizują na takich płaszczyznach, jak Klub Biderberga czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
    Własciciele FEDu (Fort Knox) zlecili swego czasu zamordowania F. Kenedy`iego bo chciał zlikwidowac tę prywatną organizację.
    Nie zdziwi mnie wpływanie na wyniki konklawe sobie znanymi kanałami.
    Chcoć nie przesadzam o prawdziwości tego doniesienia.

  11. robert6149 Says:

    Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że ta osoba (z komentarza) już nie żyje. Trzeba być idiotą, by mając informacje tej rangi, publikować je na forum publicznym.

  12. Halina Says:

    Papież jak każdy inny człowiek jest atakowany przez szatana , a ponieważ jest na tym miejscu które jest pod szczególnym ostrzałem , i nie odnosi sie do Jezusa lecz wedlug własnego upodobania chce prowadzić kośćiól z pewnośćią przegra potyczkę z szatanem tak jak Judasz , bo też na własną reke chciał wplywać na historie .myśląc że tym przyczyni sie do zwycięstwa……..Gdybym w papiezu widziała wiare Jana Pawła II byłabym spokojna , ale po tym moge sie wszystkiego spodziewać . Ale mimo to wierze że nasza modlitwa przeszkodzi szatanowi w realizacji jego planów jakie ma względem czlowieka i swiata…..Zawsze modle sie za Benedykta i Franciszka i wierze że któryś wytrwa i zablokuje szatana …..Za dużo modlitwy żeby szatan mógł robić to co chce z czlowiekiem i swiatem….myśle że wiele cierpienia będzie usunięte , a papiez nie będzie marionetką jakiej chce szatan i stanie do walki z szatanem tak jak powinien człowiek na tym stanowisku…..Daj Boże by tak bylo….

    • nederlanden Says:

      Tylko, że Judasz się już nie odwrócił od zdrady. W konsekwencji popadł w rozpacz i się powiesił. Gdy jest się blisko sakrum i sprzeniewierza się temu sakrum to praktycznie nie ma już wyższego lub inaczej doskonalszego punktu odniesienia aby się odwrócić od swojej zdrady. Judasz mógł się tylko odwołać jedynie do szatana lub też żałować za grzech. Jednakże nie było już odwrotu od samobójstwa, gdyż w tym ziemskim życiu wyczerpał on wszelkie możliwe, którymi mógłby jeszcze podążać. Tu już nie ma czasu na nawracanie. Przy takiej wiedzy jaką posiadają dwaj papieże, nie sposób dla nich zejść z obranej drogi. Wykluczył to Jezus mówiąc do Judasza: co masz czynić, czyń prędzej. To znaczy nie możesz nie wykonać fizycznie tego co wcześniej wybrało twoje serce. Nie wyklucza to oczywiście aktu żalu doskonałego w momencie śmierci choć jest on wtedy bardzo trudny i jest to rzeczywiście rosyjska ruletka


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: