Jego tron został skradziony. Jego moc, nie


„Synod zalecił «pomaganie wiernym we właściwym rozróżnianiu słowa Bożego i objawień prywatnych», których rolą „nie jest (…) „uzupełnianie” ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomaganie w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej”. Wartość objawień prywatnych różni się zasadniczo od jedynego Objawienia publicznego: to ostatnie wymaga naszej wiary; w nim bowiem ludzkimi słowami i za pośrednictwem żywej wspólnoty Kościoła przemawia do nas sam Bóg. Kryterium prawdziwości objawienia prywatnego jest jego ukierunkowanie ku samemu Chrystusowi. Jeśli oddala nas ono od Niego, z pewnością nie pochodzi od Ducha Świętego, który jest naszym przewodnikiem po Ewangelii, a nie poza nią. Objawienie prywatne wspomaga wiarę i jest wiarygodne właśnie przez to, że odsyła do jedynego Objawienia publicznego. Stąd kościelna aprobata objawienia prywatnego zasadniczo mówi, że dane przesłanie nie zawiera treści sprzecznych z wiarą i dobrymi obyczajami; wolno je ogłosić, a wierni mogą przyjąć je w roztropny sposób. Objawienie prywatne może wnieść nowe aspekty, przyczynić się do powstania nowych form pobożności lub do pogłębienia już istniejących. Może mieć ono pewien charakter prorocki (por. 1 Tes 5, 19-21) i skutecznie pomagać w lepszym rozumieniu i przeżywaniu Ewangelii w obecnej epoce; dlatego nie należy go lekceważyć. Jest to pomoc, którą otrzymujemy, ale nie mamy obowiązku z niej korzystać. W każdym razie musi ono być pokarmem dla wiary, nadziei i miłości, które są dla każdego niezmienną drogą zbawienia”.

Benedykt XVI, papież

Nie jest naszą intencją autorytatywne orzekanie o prawdziwości i autentyczności objawień Marii od Bożego Miłosierdzia, ekstaz, nadzwyczajnych wizji i łask, jakich doznawała. To bowiem należy do kompetencji władz kościelnych. Tę samą ostrożność, ale bez nieuzasadnionego uprzedzenia, pragniemy zachować również w odniesieniu do orędzi. Decyzja władz kościelnych jaka w przyszłości nastąpi będzie decyzją obowiązującą nas wszystkich której się podporządkujemy.

Otrzymano 13.03.2013 godz 21:20

Moja szczerze umiłowana córko, zostałem skazany na śmierć po raz drugi. Zniewaga tego rozstrzygnięcia w Rzymie, którego byłaś dzisiaj świadkiem, rani Mnie do żywego.

Kiedy stanąłem przed Moimi katami oskarżony o herezję i ośmieliłem się mówić Prawdę, Moi apostołowie uciekli i nigdzie nie można było ich znaleźć. Ci, którzy poszli za Mną i przyjęli Moje Nauczanie, zdradzili Mnie, kiedy Moje Słowo zostało zakwestionowane przez tych, którzy byli u władzy. Zaczęli tracić do Mnie zaufanie i zaczęli we Mnie wątpić.

Niektórzy z Moich wyznawców uwierzyli w przestępstwo herezji, o które zostałem oskarżony, a wtedy czuli się usprawiedliwieni. Tak potężni byli Moi oskarżyciele – mężczyźni na wysokich stanowiskach, ubrani w egzotyczne szaty, którzy chodzili i rozmawiali z poczuciem prawdziwej władzy – że niewielu w nich wątpiło.

Prowadzili śledztwo, kwestionowali, szydzili, bagatelizowali, wyśmiewali i kpili ze Mnie za mówienie Prawdy. Ludzie padali przed tymi władcami – mężczyznami o donośnych głosach, a których władza nigdy nie była kwestionowana. Mój Głos stał się jak szept pośród wrzasków Moich oskarżycieli.

„Heretyk” – krzyczeli. Powiedzieli, że mówiłem złośliwym językiem, że bluźniłem przeciwko Bogu i że chcę zniszczyć ich kościół. I tak zamordowali Mnie z zimną krwią.

Teraz nie będzie inaczej, kiedy staram się, aby Mój Głos został poznany, gdy próbuję ostrzec wszystkie dzieci Boga o wydarzeniach, o których ci mówiłem, Moja córko, przez ostatnie parę lat. Moje Słowo będzie traktowane z pogardą. Moje Słowo będzie kwestionowane. Wątpliwości będą się nasuwać i po raz kolejny Moi apostołowie uciekną i pozostawią Mnie wilkom.

Nie popełnijcie błędu, Prawda została wam ujawniona. Powiedziałem wam, Moi wyznawcy, jak zostaniecie oszukani. Będzie to dla was bardzo trudne, ponieważ będziecie mieć wątpliwości wobec tego oszusta, który siedzi w Domu Mojego Ojca.

Mój umiłowany Papież Benedykt XVI był prześladowany i uciekł, jak zostało przepowiedziane. Ja nie wyznaczyłem tej osoby, która twierdzi, że przychodzi w Moim Imieniu.

Papież Benedykt będzie prowadził Moich wyznawców do Prawdy. Nie porzuciłem go i będę trzymać go blisko Mojego Serca i dam mu pocieszenie, jakiego potrzebuje w tym strasznym czasie.

Jego tron został skradziony. Jego moc, nie.

Wasz Jezus

Źródło: paruzja.info

Reklamy
Napisane w Orędzia Ostrzeżenie. Tagi: . Możliwość komentowania Jego tron został skradziony. Jego moc, nie została wyłączona
%d blogerów lubi to: