Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci którzy się źle mają


Trzy dni rozmyślania nad dalszym publikowaniem 52 orędzi pod nazwą OSTRZEŻENIE . Na blogu  trwała dyskusja w której przedstawiano racje za publikowaniem jak i przeciw. Dziękuję wszystkim za wyrażenie swojego zdania. Rozumiem wszystkich którzy się troszczą o jedność naszej wiary. Rozumiem tez tych którzy pragnęli dalszej publikacji. Na blogu wstawiłem krótką ankietę gdzie można było się wypowiedzieć za lub przeciw. Publikuje ją tutaj aby nie była anonimowa.

Czy jesteś za dalszym publikowaniem orędzi z serii OSTRZEŻENIE

W te dni prosiłem Ducha Świętego żeby mi dał światło. Konsultowałem sprawę z ks.profesorem już emerytem . Zna on wiele języków więc przesłałem mu 52 orędzia w oryginale prosząc aby przeczytał. Po przeczytaniu kilku w tym wezwania do duchowieństwa, proroctwo o zabójstwie 3 przywódców,  przygotowywany zamach na papieża ksiądz zadzwonił do mnie aby się podzielić ze mną już wstępnym odbiorem. Bez zachwytu ale pozytywnie o orędziach. W czasie dyskusji odrzucił jeden z blogowych 3 warunków że widząca musi być nie anonimowa. Prosił aby nie podchodzić do orędzi jako pewnego wyroku. Zalecał żeby przed orędziami umieszczać tzw. wstęp  słowo wyjaśniające, stwierdził również żeby nie przywiązywać zbyt wielkiej pewności do dat, że one nawet przy prawdziwych orędziach mogą się dosłownie nie spełnić. Obiecał mi że postara się przeczytać wszystkie i spotkamy się na wspólnym obiedzie aby porozmawiać. Pierwsze wrażenie według mnie było pozytywne jak na razie wykluczające pochodzenie od szatana.

Duch Święty udzielił również w pewnym sensie mnie odpowiedzi poprzez piękne świadectwo jakie zamieszczono w komentarzu.

Oto ono

@Ivresse

„Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci którzy się źle mają”… ja mam wrażenie, czytając wiele tutejszych wpisów, że dużo zdrowych jest wśród nas! I chwała Panu za to!! Ale są także ułomni w wierze, jak ja, którym bardzo przydała się kuracja wstrząsowa w postaci przeczytanych kilku orędzi. Nie interesowały mnie detale i to dzielenie włosa na czworo jakoś mnie poirytowało…
Po prostu mam wrażenie, że Pan jest blisko, bliżej niż moje ułomności pozwalały mi do do tej pory dostrzec… Pomalutku i „wprost w ramiona Chrystusa” – jak to napisał(a) Patriota. I dziękuję autorowi tego bloga, że traktuje sprawę tych orędzi na tyle prostolinijnie, że ich nie blokuje i pozwolił takim prostaczkom jak ja się z nimi zapoznać. Życzę Tobie „Królowo Pokoju” opieki Maryi w Twoich przedsięwzięciach.

W kontekście tego świadectwa chcę powiedzieć : taki był mój cel założenia tego bloga. Bardzo się cieszę że udało mi się osiągnąć ten cel . Chociażby jeden człowiek się nawrócił warto będzie poświęcić się dla tego bloga. dziś dzięki „Ivresse” zrozumiałem że warto było poświęcić rok pracy. Będę starał się pamiętać Cię Ivresse w czasie modlitwy sprawiłeś mi dużo radości.

Ale Duch Święty podsunął mi jeszcze kropke który nadesłał mi niedawno ogłoszoną posynodalną adhortacjię apostolską Verbum Domini papieża Benedykta XVI. A dla mnie katolika to właśnie papież jest najwyższym autorytetem.

Czytamy tam:

„Synod zalecił «pomaganie wiernym we właściwym rozróżnianiu słowa Bożego i objawień prywatnych», których rolą „nie jest (…) „uzupełnianie” ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomaganie w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej”. Wartość objawień prywatnych różni się zasadniczo od jedynego Objawienia publicznego: to ostatnie wymaga naszej wiary; w nim bowiem ludzkimi słowami i za pośrednictwem żywej wspólnoty Kościoła przemawia do nas sam Bóg. Kryterium prawdziwości objawienia prywatnego jest jego ukierunkowanie ku samemu Chrystusowi. Jeśli oddala nas ono od Niego, z pewnością nie pochodzi od Ducha Świętego, który jest naszym przewodnikiem po Ewangelii, a nie poza nią. Objawienie prywatne wspomaga wiarę i jest wiarygodne właśnie przez to, że odsyła do jedynego Objawienia publicznego. Stąd kościelna aprobata objawienia prywatnego zasadniczo mówi, że dane przesłanie nie zawiera treści sprzecznych z wiarą i dobrymi obyczajami; wolno je ogłosić, a wierni mogą przyjąć je w roztropny sposób. Objawienie prywatne może wnieść nowe aspekty, przyczynić się do powstania nowych form pobożności lub do pogłębienia już istniejących. Może mieć ono pewien charakter prorocki (por. 1 Tes 5, 19-21) i skutecznie pomagać w lepszym rozumieniu i przeżywaniu Ewangelii w obecnej epoce; dlatego nie należy go lekceważyć. Jest to pomoc, którą otrzymujemy, ale nie mamy obowiązku z niej korzystać. W każdym razie musi ono być pokarmem dla wiary, nadziei i miłości, które są dla każdego niezmienną drogą zbawienia”.
Benedykt XVI, papież

Dlatego w tych okolicznościach poczekam jeszcze na ten obiad i postanowię o dalszym publikowaniu orędzi.

Dziękuję za piękną pracę jaką wykonała Fanka Jezusa .Proszę więc osoby jedną bądź kilka które znają perfekt język angielski i znajda czas który będą mogli poświęcić na tłumaczenie  tych proroctw na chwałę Pana Naszego Jezusa Chrystusa.

Zgłoszenia proszę na maila Mail.

Reklamy
Napisane w Orędzia Ostrzeżenie. Tagi: . Możliwość komentowania Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci którzy się źle mają została wyłączona
%d blogerów lubi to: